Od reżysera

JONATHAN L. RAMSEY

Film „Nadzieja umiera ostatnia” postrzegam jako projekt towarzyszący mojemu poprzedniemu filmowi, „Można panikować”.

Jeden z pierwszych pomysłów na film o prof. Malinowskim opierał się na koncepcie dwójki bohaterów: prof. Szymona Malinowskiego, cenionego klimatologa, a z drugiej strony nastoletniej aktywistki klimatycznej. Chciałem w ten sposób porównać dwie różne perspektywy i podejścia do problemu zmian klimatycznych i zobaczyć co z tego wyniknie. Kiedy jednak dowiedziałem się więcej o życiu prof. Malinowskiego, postanowiłem zrobić film w całości poświęcony jego zmaganiom. Pomysł i chęć pracy z młodymi działaczami i działaczkami nadal pozostawał jednak w mojej głowie. Działalność Grety Thunberg zawsze była dla mnie dużym źródłem inspiracji, a pomysł na tytuł „Można panikować” był oparty na jej przemówieniu, w którym powiedziała: „Chcę żebyście zaczęli panikować”.

Po premierze „Można panikować” wielu młodych ludzi z Fridays for Future Poland kontaktowało się ze mną, aby przekazać mi swoje wyrazy poparcia. W tym czasie zastanawiałem się, czego dotyczyć będzie mój kolejny projekt. Wiedziałem, że chcę zrobić film związany z tematyką zmian klimatycznych, ale nie miałem pojęcia, gdzie i jak znaleźć odpowiednią historię. Powiedziałem więc Kubie, jednemu z działaczy Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, że szukam postaci do nowego projektu filmowego o młodzieżowym aktywizmie na rzecz klimatu. Kuba przekazał wiadomość swoim przyjaciołom – aktywistom i aktywistkom – i wkrótce zacząłem otrzymywać bardzo wiele wiadomości od młodych ludzi z całej Polski, którzy zgłaszali się na ochotnika do współpracy przy nowym projekcie.

Praca nad „Nadzieja umiera ostatnia” rozpoczęła się w dobie pandemii od wielu internetowych rozmów z aktywistami i aktywistkami z całej Polski.

Dzięki temu procesowi dowiedziałem się wiele o ich działalności, o unikalnych, lokalnych problemach ich regionów oraz o tym, jak osobiście widzą kwestię zmian klimatycznych. Koncepcja filmu powstała zaskakująco szybko. Od początku wiedziałem, że nie chcę tworzyć kolejnego filmu, który skupiałby się tylko na jednej postaci, dlatego postanowiłem, że ten projekt będzie swoistą podróżą po Polsce. Widzowie będą mogli usłyszeć młodych ludzi z różnych środowisk, mających różne doświadczenia osobiste, opowiadających o swoim aktywizmie klimatycznym. Kontrasty są zawsze czymś, czego szukam, dlatego bardzo chciałem dowiedzieć się, czym różni się bycie aktywistą na rzecz klimatu w mniejszych miejscowościach, od działania w większych miastach. Jak radzą sobie z presją społeczną, rodziny i rówieśników.

Zdjęcia do filmu rozpoczęły się już we wrześniu 2020 roku. Miałem szczęście ponownie współpracować z tą samą, niesamowitą ekipą, która pomogła mi stworzyć „Można panikować”, czyli: Rebus Films i Drone in Warsaw. Mój nowy film nie mógłby powstać tak szybko bez ich talentu, zaangażowania i wiedzy, zatem im także należą się oklaski za stworzenie tej opowieści. Tym razem dołączyła do nas też moja żona Ola, która przeprowadziła wywiady z bohaterami i bohaterkami filmu.

Realizacja filmu okazała się dużym wyzwaniem logistycznym i zajęła więcej czasu niż się spodziewaliśmy. Pierwotnie zamierzaliśmy nakręcić wszystko w październiku i listopadzie 2020 roku, ale kolejna fala pandemii skutecznie pokrzyżowała nasze plany. Zdjęcia zakończyliśmy dopiero w maju 2021, przez co doświadczenie pandemii stało się naturalnym tłem filmu. To był trudny okres, ale patrząc wstecz, doceniam to, że mieliśmy dodatkowy czas na refleksję i mam nadzieję że pozwoliło to nam zrealizować lepszy i głębszy film.

Mam 34 lata i pamiętam, że dla mnie, pochodzącego z Chicago nastolatka, zmiana klimatu była kwestią abstrakcyjną, na którą nie zwracałem uwagi.

Młodzieżowy aktywizm na rzecz klimatu praktycznie nie istniał. Teraz, w 2021 roku, po spędzeniu czasu z wieloma młodymi polskimi aktywistami i aktywistkami, uderzającej jest dla mnie to, jak poważni, skupieni, kompetentni i zdeterminowani są oni w walce o wprowadzenie daleko idących zmian. Nie poddają się nawet, jeśli wiadomości które do nich docierają są trudne i przygnębiające. Dowiedziałem się również o wielu osobistych poświęceniach, jakich ci młodzi ludzie musieli doświadczyć na swojej aktywistycznej drodze. Stało się to dla mnie źródłem osobistego wstydu, że dopiero to młode pokolenie toczy teraz walkę z problemami, które moje i starsze pokolenia zupełnie zignorowały. Tworzenie tego filmu było dla mnie bardzo emocjonalnym przeżyciem i sprawiło, że ​​żałuję, że nie zrobiłem więcej w tym temacie w przeszłości. Niektórym może wydawać się dziwne, że Amerykanin nakręcił film o aktywizmie klimatycznym w Polsce, ale prawda jest taka, że ​​Polska jest moim domem od 11 lat. Jestem dumnym ojcem dwóch polsko-amerykańskich córek i nie chcę, żeby dorastały w świecie, w którym będą musiały walczyć o swoją przyszłość. Bardzo zależy mi na tym, co się tutaj dzieje i chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby wprowadzić zmiany klimatyczne do debaty publicznej. Dlatego całym sercem popieram Młodzieżowy Strajk Klimatyczny i mam szczerą nadzieję, że ten film w jakiś sposób pomoże nagłośnić ich działalność.

Na koniec, razem z moim zespołem, bardzo dziękuję setkom osób, które wsparły ten projekt poprzez crowdfunding. Dziękuję także organizacjom i firmom, które udzieliły nam dodatkowego wsparcia finansowego. Bez Was wszystkich nakręcenie tego filmu byłoby niemożliwe. To była niesamowita podróż. Dziękuję Wam z całego serca.

Jonathan L. Ramsey

Z poważaniem,
Jonathan L. Ramsey
Scenarzysta, reżyser i producent „Nadzieja umiera ostatnia”